
| Byłam Twą Różą...czerwoną.... |
| ...to dla Ciebie...który mnie odnajdziesz... swym sercem.... |
| Rozkwitłam czerwienią w jesieni pieszczona twym wiatrem …zroszoną perłami, co srebrem tak mieni, Miłość w mych płatkach wtuloną. Muzyka mi stale rozbrzmiewa w koncercie wieczornych świerszczy dziś łzami swe oczy obmywam… bo byłeś jedyny i ...pierwszy… Byłeś Małym Księciem z planety, rozkochany w Czerwonej róży.. Ja ciebie zraniłam…niestety odszedłeś…i błądzisz w podróży. Zapewne szukasz w swym życiu nowego skarbu dla siebie… Może go znajdziesz w ukryciu. lub w swej jasności na niebie..? A ja Ci dziś mówię swym wierszem Szukaj… jedynie swym Sercem I nie tam.. wysoko na niebie, lecz nisko…tuż koło siebie… A kiedy zrozumiesz już więcej, powrócisz do swojej Róży I będziesz kochał goręcej! Twój wiersz naszą miłość przedłużył… |
| Napisany 2006.09.19 |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz